Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 marca 2013

Golden Rose-recenzja i makijaż :)

Witajcie Kochani!
Kilka dni temu zostałam szczęśliwą nabywczynią kilku nowych kosmetyków.
Między innymi są to dwie paletki Golden Rose i metaliczny eyeliner tej firmy.





Niestety mój aparat nie uchwycił kolorów,ale od czego jest "Wujek Google"
Mam nadzieję że sklep GR nie będzie miał mi za zło pożyczenie zdjęć :)


Cóż mogę powiedzieć o tych cieniach??
+ Dość przyjemna tekstura
+ Bardzo poręczne opakowanie, w sam raz na jakiś wyjazd, bez problemów mieści się w kosmetyczce
+ Trwałość jak na tę cenę jest super
+ Ładnie połyskują
+ Łatwo się nimi cieniuje, kolory dobrze się przenikają na powiekach

Wady :D
- Pacynka jak to się mówi "szału nie robi"
- Cienie bez bazy wyglądają i zachowują się troszkę gorzej,ale ja z przyzwyczajenia nakładam bazę ZAWSZE
- Troszkę się osypują


Tak wyglądają bez bazy 
(palcem nałożone na rękę)




A teraz czas na eyeliner :) (05)
Jak dla mnie MIODZIO :)
Pędzelek rewelacyjny, nasycenie koloru takie jak w Sephor'owskim
A to wszystko za jakieś 10-12 zł


A teraz czas na makijaż krok po kroku :)
(dla ułatwienia ponumerowałam cienie)



Na powiekach mam kredkę NYX jumbo Milk

 1.Od wewnętrznego kącika nakładam cień nr 3

 2.Na środek powieki nakładam cień nr 1 (granice roztarłam pacynką)

 3.Od zewnętrznego kącika nakładam cień nr 4

 4.Załamanie zaznaczam cieniem nr 2

 5.Cień nr 3 nakładam na resztę powieki i rozcieram nim ciemniejszy cień 
 6.Czystym puchatym pędzelkiem poprawiam roztarcie 

 7.Na dolną powiekę nakładam czarną kredkę i rozcieram ją cieniem nr 5

 8.Puchatym czystym pędzlem rozcieram ponownie granice

 9.Maluję kreskę fioletowym,metalicznym eyelinerem

tuszuję rzęsy
i GOTOWE :)

oczko 





i oczka :)


Przepraszam za brak zdjęcia całości,ale musicie mi wierzyć na słowo że nie chcecie widzieć jak wyszłam :/

~~~Ściskam Was Julia~~~

sobota, 19 stycznia 2013

Precious Oil Tradition Alfaparf Milano czyli olej do włosów z opuncją-moja recenzja :)

Witam Kochani!
Dziś sobie troszkę poczytacie :)


Moje włosy jak już kiedyś wspomniałam są bardzo problematyczne i to głównie dzięki mojej zasłudze:

miałam kiedyś piękne,długie blond włosy...

i właśnie do takich znów dążę

dwa dni po ślubie ścięłam włosy dość mocno...bo ile można było je prać???


w międzyczasie pojawiała się i znikała grzywka...



moja przygoda z farbowaniem zaczęła się 4 lata temu-zaczęłam od delikatnych pasemek,a potem poszłam na żywioł...zafascynowana wyglądem mojej mamy sprzed dekady postanowiłam zrobić sobie fryzurę na "Kruelle"czyli góra prawie biała, dół czarny...




Następnie przyszła chęć na powrót do blondu i odbarwianie...
Chwilę nosiłam rudy (żeby stopniowo odbarwić kolor)



Aż doszłam do odpowiadającej mi długości

i...zapragnęłam loków na stałe...

zrobiłam trwałą którą moje włosy odrzuciły
 i moja fryzjerka musiała je jakoś ratować, nawilżała, pielęgnowała, ścięła ;( i wyszło coś takiego



włosy moje po tylu inwazjach zostały w jako-tako stanie ponieważ jakieś dwa lata temu zajrzałam do sklepu fryzjerskiego z zamiarem kupna jedwabiu, pani pracująca w nim okazała się niezwykle kompetentną osobą i wytłumaczyła mi że nadeszła era olejków,a jedwab to już taki "przeżytek"

zaproponowała mi kupno olejku arganowego... skusiła mnie jej rzetelna opinia na temat tego produktu i zakupiłam pierwsze 10ml opakowanie (łącznie zużyłam kilka takich opakowań)

kilka dni temu zostałam szczęśliwą posiadaczką takiego oto produktu
poj.100ml




Kilka słów o firmie i produkcie wg. producenta

ALFAPARF MILANO stworzyło nową linię Precious Oil Traditiontrzy nowe olejki, których formuła oparta jest na ekologicznym olejku z opuncji, nawilżają włosy i skórę, jednocześnie chroniąc je i zapobiegając utlenianiu

by dodatkowo podkreślić naturalność linii, oprócz ekskluzywnego ekologicznego olejku z opuncji trzy produkty linii Precious Oil Tradition ALFAPARF MILANO charakteryzują się również formułą niezawierającą konserwantów, parabenów, barwników i substancji uczulających.

Formuły linii zawierają ekologiczny olejek z opuncji, który znany był już w czasach antycznych. Jego właściwości regenerujące, nawilżające i przeciwutleniające zostały potwierdzone w przeprowadzonych niedawno badaniach na Uniwersytetach w Messynie i Montpellier.

Olejek zastosowany w produktach linii Precious Oil Tradition zachowuje najbardziej szlachetne właściwości wyróżniające go od innych, ponieważ pozyskiwany jest w wyniku tłoczenia nasion na zimno, bez zastosowania obróbki chemicznej.
Produkcja oparta na tradycyjnej metodzie powierzona została organizacji Gie Targanine, zrzeszającej ponad 400 kobiet z 9 stowarzyszeń na terenie Afryki Północnej.

W 100% ekologiczny, co poświadcza certyfikat Ecocert (międzynarodowa organizacja poswiadczająca ekologiczność działań firm), olejek z opuncji zawarty w produktach linii Precious Oil Tradition przywraca nawilżenie i miękkość skórze głowy i włosom, ogranicza działanie wolnych rodników oraz wpływ szkodliwych czynników zewnętrznych a także odżywia skórę.

Stosowanie tego olejku wspomaga rozwój rynku zrównoważonego: zakupując surowiec bezpośrednio od organizacji Gie Targanine, ALFAPARF MILANO przyczynia się do jej rozwoju społecznego i gospodarczego, gwarantując źródło dochodów pracującym w niej kobietom.


ja posiadam olejek do włosów normalnych

nakładam niewielką ilość produktu na wilgotne włosy,przeczesuję nim włosy i wduszam w końcówki. Olejek może być stosowany również na suche włosy.

Zalety:
opakowanie faktycznie ekskluzywne-szklana piękna buteleczka (bardzo solidna)
niesamowity zapach
bardzo gęsty produkt dzięki czemu jest bardzo wydajny
jak już wyżej wspomniałam moje włosy jeszcze żyją i mają się całkiem nieźle,
czas suszenia skraca mi się o połowę
odbudowuje strukturę włosów

dodatkowe zastosowanie:
miejscami mam przesuszoną skórę na linii włosów i brwi,po wmasowaniu olejku momentalnie "zdrowieje"
przesuszone zimą ręce też dochodzą do siebie w mig :)
generalnie tam gdzie sucho tam pomaga :)

Wady:
niestety produkt ten posiada wadę (ale jaki jej nie ma??)
CENA jest dość wysoka-ja dałam za niego 69zł w sklepie fryzjerskim,
w internecie widziałam tańszy,ale już o zakupieniu go

ale za tę pojemność i za tą wydajność jakoś ją przełknę :D

czy zakupię kolejną butelkę??
zdecydowanie TAK

dodam jeszcze na koniec że jest to moja rzetelna opinia, sama olejek zakupiłam, testowałam i nikt mnie za to nie wynagrodzi

mam nadzieję że miło się czytało

~~~Pozdrawiam Julia~~~






LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...